Błażej Ostoja Lniski

Urodzony w 1974 w Czersku. W latach 1994-1999 studia w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Dyplom z wyróżnieniem na Wydziale Malarstwa u prof. Rajmunda Ziemskiego aneks z litografii u prof. Władysława Winieckiego. Od 1999 roku związany z macierzystą uczelnią. Profesor sztuk plastycznych, kierownik Pracowni Litografii, Dziekan Wydziału Grafiki (2012-2016). Uprawia malarstwo i grafikę (głównie litografia). Autor licznych wystaw indywidualnych w kraju i za granicą; m.in. Instytut Polski w Sztokholmie – wystawa litografii, 2004; Galeria Sztuki Współczesnej Oranżeria – Malarstwo, Warszawa/Jabłonna 2011; Bałtycka Galeria Sztuki Współczesnej – Pismo, figura, powtórzenie – wystawa malarstwa, Słupsk 2012; Galeria Test – Stać się oknem – wystawa malarstwa, Warszawa 2013.

W latach 2002-2004 przynależy do grupy artystycznej ARTGrupa. W 2008 roku zostaje laureatem Nagrody im. Tadeusza Kulisiewicza. Jest wielokrotnym laureatem warszawskiego konkursu Najlepsza Grafika Miesiąca. W roku 2011 laureat nagrody PTWK za Najpiękniejszą Książkę Roku 2010 Władysław Winiecki – Wielki Wodewil oraz Nagrody Honorowej Towarzystwa Bibliofilów Polskich.
_
zobacz: strona autora

Pismo, figura, powtórzenie

Błażej Ostoja Lniski jest malarzem, ale na warszawskiej ASP prowadzi Pracownię Litografii. To ważne, ponieważ wydaje mi się, że artysta przetłumaczył pewne właściwe litografii gesty i cechy na język malarstwa i włączył je do swojej twórczości.

Litografia pozwala na mechaniczną reprodukcję grafiki – przy czym każda podpisana odbitka zyskuje status oryginału, a oryginalny rysunek na kamieniu litograficznym nie jest traktowany jak oryginał (w przypadku malarstwa mamy jeden oryginał i kopie, czyli reprodukcje wykonane ręcznie, bądź środkami mechanicznymi lub cyfrowymi).

Rysunek jest z matrycy usuwany, następuje za to rozplenienie – (prawie) identycznych – oryginałów (oryginałem jest każda odbitka, którą artysta uzna za udaną). Cechą litografii jest zatem powtórzenie, paradoksalne rozmnożenie oryginału możliwe dzięki prasie litograficznej. [czytaj dalej]

(tekst: Adam Zdrodowski)